O 555 EUCRiders

sr71 riding an EUC on a trail near Olsztyn

sr71

Jestem sr71. Jeżdżę na monocyklach elektrycznych w Olsztynie i okolicach - region pełen jezior, lasów i tras, na których nie chce się zawracać.

Nazwa pochodzi od Lockheed SR-71 Blackbird - najszybszego pilotowanego samolotu w historii. Pułap 85,069 stóp, Mach 3.5+, trzydzieści cztery lata służby operacyjnej i nikt go nigdy nie dogonił. To majstersztyk inżynierii i ludzkiej ambicji. Ten sam szacunek do poważnej inżynierii stoi za 555.

Znajdziesz mnie na YouTube i Instagramie jako sr71_adrenaline.

Jak się zaczęło

Szukałem pojazdu, żeby zwiedzać okolice Olsztyna - jeziora, lasy, przyrodę. Sam albo w towarzystwie. Po prostu jeździć i odkrywać.

O monocyklach elektrycznych w ogóle nie myślałem. Kupiłem hulajnogę elektryczną, wydawało mi się, że spełni oczekiwania. Nie spełniła. Zasięg rozczarował, jazda rozczarowała - a nie była to tania hulajnoga.

Miałem więc wybór: iść all-in w topową hulajnogę, albo dać szansę czemuś zupełnie nieznanemu. W międzyczasie mój syn - w 2022 roku miał wtedy dziesięć lat - dostał Ninebota S2, prosty pojazd do zabawy. Patrzenie jak na tym jeździ zaszczepił pomysł.

Wybrałem nieznane.

LeaperKim Sherman Max - first EUC

Wykupiłem dwie godziny nauki jazdy. Po około półtorej godziny mogłem jechać sam. Potem kupiłem swoje pierwsze prawdziwe koło - LeaperKim Sherman Max (czerwiec 2022). Nie koło dla początkujących. Koło docelowe - takie, z którego nie wyrosnę w miesiąc.

Po 100 metrach upadłem, złamałem paznokieć u nogi i jechałem dalej. Tak to wygląda.

Trzy miesiące później kupiłem Begode Monster Pro (październik 2022). Wszyscy mówili, że to złe koło. Ja je kochałem. Feeling dużego koła - ta stabilność, ten komfort, to uczucie bezwysiłkowego cruisingu - to zmieniło dla mnie wszystko. Pierwszą trasę 200 km (124 mi) zrobiłem właśnie na tym kole. Bez zawieszenia, męczące, a i tak bym to powtórzył. Do dziś mam do tego koła sentyment.

To koło zawiozło mnie też na pierwsze Mistrzostwa Polski Pojazdów Elektrycznych w czerwcu 2023 - jedyne Monster Pro na torze, z customowym chłodzeniem, które sam zaprojektowałem, żeby dać radę w ~25°C (77°F) na wyścigu. Zająłem 5. miejsce na 17 riderów w kategorii monocykle 100+ volts, i to jako heavy rider - czasem prawie 2 razy większy od poprzedników (riderzy na 2x KingSong S22, Sherman Max, Sherman S). Turystyczne koło klasy GT nie miało prawa być tak blisko dedykowanych maszyn wyścigowych - ale Monster Pro miał to gdzieś, i ja też.

Riding through Masuria - lakes, forests, gravel trails

Potem przyszedł Begode Master (czerwiec 2023), Begode Master Pro V3 (kwiecień 2024), Begode Extreme (sierpień 2024) i Extreme Bull GT Pro+ (kwiecień 2025). Nie każde większe, nie każde na trasę. Każde inne - inne mocne strony, inny charakter jazdy. Ale wszystkie poważne maszyny.

Pamiętacie dzieciaka na Ninebocie S2? W 2024 roku, mając dwanaście lat, jeździł już na Begode Master w pełnym gear. W maju 2024 zrobiliśmy razem 500 km (310 mi) trasę przez Mazury w 3 dni - jeziora, lasy i ścieżki na Begode Master Pro V3 i Begode Master obok siebie. Prawdopodobnie jedyne dziecko w Polsce - może i w Europie - jeżdżące na tym poziomie. Poza kołem jest mainem Zergów w StarCrafcie. Na kole dotrzymuje kroku ojcu. Ninebot zasiał ziarno. Wyrosło.

Dlaczego 555

Pod koniec 2023 roku Begode pokazało Master Pro V3 z ogniwami Samsung 50S. Specyfikacje:

5 kW. 5 kWh. 50+ kg. To jest 555.

W tamtym czasie może jedno albo dwa koła na świecie spełniały ten standard. Nie chodziło o etykietki GT-class czy kategorie marketingowe. Chodziło o to, co te liczby oznaczają w praktyce:

Waga to bezwładność. Rozpędzony wirnik to żyroskop. Jedno i drugie razem - stabilność. Maszyna 50+ kg (110+ lbs) nie zmienia kierunku, bo jej się zachciało. Wiatr jej nie przesuwa. Nierówności jej nie rozrzucają. Dodaj do tego duży wirnik na prędkości cruisingowej i masz koło, które jedzie prosto samo z siebie - tłumi, stabilizuje, wybacza. Godzinami. Dorzuć 5 kW rezerwy mocy i 5 kWh baterii - i masz maszynę do poważnych dystansów.

Taka była idea. Zacząłem tagować wszystko #555EUCRiders - posty na Facebooku, Instagramie, wszędzie. Założyłem grupę na Facebooku i grupę na Telegramie. Te nie chwyciły, i szczerze mówiąc to było OK - i tak nie miałem czasu zarządzać aktywnymi społecznościami. Ale hashtag został, a idea za nim została jeszcze mocniej.

Teraz to pełna strona. Platforma wiedzy zbudowana wokół rzeczy, które chciałbym mieć, gdy zaczynałem jeździć - uczciwe specyfikacje, realne dane, narzędzia które liczą zamiast zgadywać, i artykuły które wyjaśniają inżynierię zamiast tylko hype’ować produkty.

Two EUC wheels resting on a bench

Czym jest ta strona

555 EUCRiders™ to projekt jednej osoby. Bez sponsorów, bez linków afiliacyjnych, bez umów z markami. Treść jest pisana tak, jak bym tłumaczył kumplowi w garażu przy rozkręconym kole - bezpośrednio, konkretnie, z opinią. Jeśli coś jest złe, mówię że jest złe. Jeśli coś jest najlepszą opcją dla początkujących, mówię to wprost.

Strona obejmuje:

Wszystko dostępne w czterech językach: angielskim, polskim, niemieckim i chińskim. Ta sama treść, ta sama głębokość, te same opinie - tylko naturalnie przetłumaczone.

Dlaczego te cztery? Angielski to globalny standard. Polski - bo to mój język ojczysty, tu narodziło się 555, tu odbyły się pierwsze mistrzostwa, i tu zaczyna się każda trasa z tej historii. Niemiecki - bo jeśli traktujesz EUC poważnie w Europie, Niemcy to kraj, gdzie inżynieryjne podejście jest w DNA. A chiński - bo każde EUC jest zaprojektowane i wyprodukowane w Chinach, największa społeczność riderów jest tam, a mimo to prawie nie istnieje most między chińską a zachodnią wiedzą o EUC. 555 chce być tym mostem.

Wesprzyj projekt

“Naładuj moją baterię” oznacza dobrowolny napiwek wspierający content 555 EUCRiders - hosting, narzędzia, research i przyszłe artykuły o EUC.

Nie sprzedajemy produktów fizycznych. Płatności są obsługiwane przez Buy Me a Coffee.

Kontakt

Widzisz błąd, masz dane albo chcesz pogadać o kołach - pisz.

Najlepszy sposób, żeby się ze mną skontaktować:

Ride safe. Ride far. #555EUCRiders