Ochrona - dlaczego noszę każdy element

Prawdziwe upadki, prawdziwe zniszczenia sprzętu, prawdziwe obrażenia. Co mnie uratowało, czego mi brakowało i co każdy rider powinien mieć - ze zdjęciami skutków.

Uderzyłem w asfalt przy prędkościach, przy których nie powinno się testować odzieży własnym ciałem: GPS pokazał 79 km/h (49 mph), 74 km/h (46 mph), 68 km/h (42 mph). Czułem, jak głowa odbija się od drogi w kasku. W trakcie nie było żadnej myśli - tylko ułamek sekundy i ciało sunące po asfalcie. Każdy element ochrony w tym przewodniku ma za sobą historię - albo mnie uratował, albo nauczyłem się co się dzieje bez niego.

To nie jest katalog produktów. To raport z wypadków z rekomendacjami zakupowymi.

Rzeczywistość upadków, o której nikt nie mówi

Dwie rzeczy o upadkach na EUC, które musisz przyswoić zanim przeczytasz cokolwiek dalej.

Po pierwsze: częstotliwość upadków zależy od wielu rzeczy. Koło ma ogromne znaczenie, ale nie jest jedyną zmienną. Liczą się warunki, nawierzchnia, twoje umiejętności, zmęczenie, prędkość, konfiguracja alarmów i to czy rozumiesz PWM. Jeżdżę na Begode Master Pro V3 i Begode Extreme. Wzorzec jest spójny i nieintuicyjny. Na Master Pro - dużym, ciężkim kole GT - dziwne jest jak upadam. Może raz w roku. Na Extreme - mniejszym, lżejszym, zwrotniejszym - dziwne jest jak wracam bez upadku. Dwa upadki w miesiącu, każdy miesiąc, cały rok. Duże koła są stabilne. Małe koła są nerwowe. Ale matematyka upadków nigdy nie jest tylko matematyką koła.

Mój wspólny mianownik z cutoffów był prosty dopiero po czasie: EUC, lekko pod górkę, cięższy rider. To samo koło pod riderem 60 kg (132 lbs) i pod riderem około 100 kg (220 lbs) nie ma tego samego zapasu. Cięższy rider zjada PWM szybciej. Wtedy jeszcze nie rozumiałem tego wystarczająco dobrze.

Po drugie: nie kontrolujesz upadku. Jeśli wyobrażasz sobie że będziesz miał upadek i pomyślisz “schowam głowę, zrobię przewrót, osłonię twarz” - mówię ci z doświadczenia: nie masz absolutnie najmniejszych szans. Chyba że jesteś jakimś master ninja. Upadek trwa mniej niż pół sekundy. Jest praktycznie natychmiastowy. W jednym momencie jedziesz. W następnym leżysz na ziemi i już jest po wszystkim. Nie ma czasu na myślenie, reagowanie, wybieranie gdzie położyć ręce, ani ochronę jakiejkolwiek części ciała. Cokolwiek masz na sobie w momencie upadku - to cała ochrona jaką dostajesz. Czegokolwiek nie masz - to jest to, co zostaje zniszczone.

Dlatego ochraniacze nie są opcjonalne. Nie decydujesz w trakcie upadku co chronić. Ta decyzja zapada kiedy się ubierasz.

Kolejność priorytetów

Kupuj w tej kolejności. Nie pomijaj kroków.

  1. Kask - mózg się nie regeneruje
  2. Ochraniacze nadgarstków - ręce uderzają o ziemię pierwsze. Za każdym razem
  3. Ochraniacze kolan/goleni - pedały to ostry metal. Ziemia jest twarda
  4. Ochraniacze łokci - otarcia łokci bolą miesiącami. Dosłownie
  5. Reszta - kurtki z ochraniaczami, ochrona bioder, power pady

Kaski

Dlaczego full-face nie podlega dyskusji

EUC “faceplant” - kiedy koło traci balans i rider leci do przodu twarzą w ziemię - to najczęstszy typ upadku. Nie upadek na bok jak na rowerze. Do przodu, twarzą w dół. I pamiętaj - masz mniej niż pół sekundy. Nie zdążysz podnieść rąk żeby osłonić twarz. Kask robi to za ciebie, albo nic tego nie robi.

I zapnij go. Kask położony na głowie nie jest kaskiem w crashu. Przy uderzeniu i rotacji działają siły bezwładności - niezapięty kask może zejść z głowy dokładnie wtedy, kiedy ma pracować. Pasek pod brodą to nie formalność. To część systemu ochrony.

Certyfikacja - dopasuj do swojej prędkości

CE EN 1078 - rower/deskorolka. Wystarczający poniżej 30 km/h (20 mph). Minimum.

ASTM F1952 - downhill MTB. Optymalny zakres dla 30-45 km/h (20-28 mph).

ECE 22.06 - standard motocyklowy (styczeń 2024). Testuje 18 punktów uderzenia z ukośnymi uderzeniami rotacyjnymi. Konieczny powyżej 45 km/h (28 mph). Community preferuje ECE nad Snell dla EUC - miększy wkład ECE lepiej amortyzuje uderzenia o niższej energii typowe dla naszych upadków.

MIPS - wart dopłaty

MIPS używa wkładki o niskim tarciu pozwalającej na 10-15 mm ruchu rotacyjnego między skorupą a głową podczas uderzenia pod kątem. Redukuje szczytowe przyspieszenie kątowe o 22-40%. Siły rotacyjne - nie liniowe - powodują wstrząsy mózgu i rozlane uszkodzenie aksonów. Kask może powstrzymać czaszkę przed pęknięciem, podczas gdy mózg wciąż rotuje w środku. MIPS adresuje tę rotację.

Druga najważniejsza cecha po poziomie certyfikacji.

Co polecam

Kali Zoka (~$130-150, 980 g / 2,16 lbs) - budżetowy full-face. CE EN 1078 + CPSC, technologia LDL Kali (25% redukcja rotacyjna, 30% redukcja liniowa low-g), 12 otworów wentylacyjnych. Wyróżnik: Lifetime Crash Replacement - darmowy kask po każdym crashu. Sklepy EUC mają go specjalnie dla riderów PEV.

TSG Pass Pro (~$250-300, 980 g / 2,16 lbs) - kultowy status w PEV. System zamkniętej szyby z przezroczystą i chromowaną lustrzaną szybą. Certyfikat ASTM F1952. Magnetyczne policzki quick-release, bloker parowania. Jimmy Chang uczynił go de facto kaskiem EUC. To nie jest kask motocyklowy i nie udawajmy, że daje ten sam margines co ECE 22.06. Jest szeroko używany, wygodny i sensowny dla umiarkowanych prędkości, ale przy szybkiej jeździe wybieram wyższy standard. Mniejsza wentylacja niż otwarte - poczujesz to latem.

Leatt Moto 3.5 / Airoh / kaski ECE 22.06 - cięższe, mniej “EUC fashionable”, ale z wyższym marginesem ochrony na szybką jazdę. Jeśli regularnie jeździsz powyżej 45 km/h (28 mph), to jest kierunek, który ma więcej sensu niż downhillowy kask MTB. Miałem crash w kasku moto, w którym poleciałem na latarnię i uderzyłem skronią. Czułem, jak kask rozkłada siłę uderzenia. Byłem potem lekko ogłuszony, ale finalnie nic mi się nie stało. Bez kasku byłby dramat.

Fox Proframe (~$270-360, 820 g / 1,81 lbs) - najlżejsza poważna opcja. MIPS, wyjątkowa wentylacja dzięki otwartemu chin barowi. 160 g lżejszy od Zoka i TSG. Kompromis: mniejsza ochrona przed wiatrem/zanieczyszczeniami niż zamknięta szyba TSG.

Demon Podium (~$60-80) - absolutny budżet. Full-face, certyfikat CPSC. Jakość wykonania odpowiada cenie. Ale chroni twarz, co jest nieskończenie lepsze niż half-shell.


Ochraniacze nadgarstków

Dlaczego ręce uderzają pierwsze

FOOSH - Fall On Outstretched Hand (upadek na wyciągnięte ręce). To odruch. Nie da się go nadpisać. Kiedy padasz do przodu, ramiona się prostują i dłonie uderzają o ziemię. Uderzenie koncentruje się na kości łódeczkowatej - mała, słabe ukrwienie, wolne gojenie, czasem wymaga operacji.

Co naprawdę działa: podstawowe ochraniacze z Decathlonu

Community to przekombinowuje. Zwykłe ochraniacze nadgarstków z Decathlonu - takie za 10-20 dolarów - są absolutnie przetestowane w boju. Osobiście rozbijałem się w nich przy ponad 70 km/h (43 mph) z pełnym szurowaniem po asfalcie. Ręce całkowicie nienaruszone. Ochraniacze zniszczone - strzępy, koniec. Wyrzuciłem je i kupiłem nową parę za 15 dolarów.

To jest model: tanie, jednorazowe, sprawdzone. Nie potrzebujesz rękawic za 100 dolarów do ochrony nadgarstków. Potrzebujesz ochraniaczy z trzema elementami - ślizgacze dłoni (twardy plastik który ślizga się zamiast chwytać), szyna dolna (zapobiega przeprostowi), i szyna górna (ogranicza zgięcie). Podstawowe ochraniacze na rolki mają wszystkie trzy.

Są jednorazowe przy prędkościach upadku. Po poważnym crashu wyrzuć i kup nowe. Przy 10-20 dolarach to nie jest decyzja finansowa. To cena kawy.

Opcja premium

Jeśli chcesz więcej niż ochronę nadgarstków - pokrycie palców, lepsze materiały, końcówki kompatybilne z telefonem:

Flatland3D Carbon E-Skate Glove ($99,99) - Knox Scaphoid Protection System z dwoma ślizgaczami dłoni, pianka Micro-Lock, jednokierunkowa płytka nadgarstkowa. Pełne palce. Najlepsza ochrona rąk all-in-one.

Flatland3D Fingerless Pro (~$70-80) - ten sam Knox SPS, bez palców. Kompromis między ochroną a zręcznością.

Hillbilly Half-Finger Gloves (~$25-40) - szeroko stosowane w community. Opcja średniej półki.

Ale jeśli liczy się budżet - i chodzi czysto o ochronę nadgarstków - ochraniacze z Decathlonu za 10-20 dolarów robią robotę. Sprawdzone przy 70+ km/h (43+ mph). Jestem żywym dowodem.


Ochraniacze kolan i goleni

Złoty standard - osobiście zweryfikowany

Leatt Dual Axis Knee & Shin Guard (~$110) jest nazywany złotym standardem przez każde większe źródło w EUC. Potwierdzam z osobistego testu: crash-test przy 80 km/h (50 mph). Kolana absolutnie nienaruszone. Ochraniacze do wyrzucenia po.

To znowu ten sam wzorzec. Sprzęt absorbuje upadek, ty odchodzisz o swoich siłach, wymieniasz sprzęt. Zdarłem ochraniacze, buty, materiał na biodrach i brzuchu. Zniszczyłem ochraniacze nadgarstków. Szyja bolała od whiplashu, ciało było w szoku, ale kolana zostały całe. Za $110 za ochraniacze które wytrzymują wiele sezonów normalnej jazdy i przeżywają crash przy 80 km/h - wartość jest oczywista.

Dlaczego akurat Leatt: dwuosiowy pivot naśladuje naturalny ruch kolana. Trzy regulowane paski pozwalają zakładać i zdejmować bez ściągania butów. Twarda skorupa zewnętrzna rozprasza uderzenie. Przedłużony ochraniacz goleni pokrywa strefę uderzeń pedałem - a pedały EUC uderzają w golenie non-stop podczas wsiadania.

Zaktualizowany Dual Axis Pro dodaje napędzane zębatkowo pivoty w tej samej cenie $110. Bierz Pro jeśli kupujesz nowe.

Leatt 3.0 EXT (~$52-80 na wyprzedaży) - budżetowy Leatt. Mniej zaawansowany pivot ale ta sama ochrona goleni i system pasków. Wyjątkowa wartość na wyprzedaży.

G-Form Pro-X - niskoprofilowa rękawica, praktycznie niewidoczna pod spodniami. Mniej ochronna niż Leatt, lepsza na casualowe dojeżdżanie do pracy gdzie widoczna zbroja nie jest praktyczna.

Protektory motocyklowe w spodniach

Jeździłem też w jeansach motocyklowych z protektorami kolan. W moim crashu protektory zsunęły się minimalnie - może 3-4 cm. To wystarczyło. Protektory same nie starły się mocno, przetarł się jeans, a tarcie przyjęła moja skóra. Miałem otarcia kolan i strupy przez długi czas. W moim przypadku ten system się nie sprawdził.

Może zadziałać lepiej, jeśli jeansy są bardzo dobrze dopasowane, mocno zapięte, protektory siedzą idealnie, a marka ma lepszy krój i mocniejsze kieszenie - Revit, Shima, Trilobite, tego typu rzeczy. Ale problem jest praktyczny. Przy szorowaniu materiał pracuje, spodnie mogą się przekręcić, a ochraniacz w kieszeni nie jest tak stabilny jak zewnętrzny Leatt z trzema paskami. Ja drugi raz tego nie ryzykuję. Dla szybkiego EUC Leatt Dual Axis Knee & Shin Guard daje lepszą, bardziej przewidywalną ochronę kolana i goleni.

Słowo o ortezach kolana

Niektórzy riderzy chcą nosić ortopedyczne ortezy kolan dla dodatkowej ochrony - jak Leatt C-Frame lub Z-Frame (~$500-600). To jest kontrowersyjne i warte ostrzeżenia: ortopedzi czasem odradzają prewencyjne noszenie ortez. Powód: orteza przejmuje funkcje stabilizacyjne, które normalnie pełnią twoje mięśnie. Z czasem te mięśnie słabną z braku użycia. Efekt - zdejmujesz ortezę na zwykły spacer i dostajesz kontuzję, bo mięśnie stabilizujące zanikły.

Jeśli masz istniejącą kontuzję kolana, skonsultuj się z ortopedą w kwestii ortezy. Ale prewencyjne noszenie ortez na zdrowych kolanach może stworzyć problem, którego próbujesz uniknąć.


Ochraniacze łokci

Ból łokcia, który nie mija

Tego się nie spodziewałem. Mocne uderzenie łokciem - nawet umiarkowane, nie katastrofalny crash - produkuje ból który zostaje na miesiące. Łokieć goi się funkcjonalnie. Masz pełen zakres ruchu. Ale kiedy dotkniesz punktu uderzenia bezpośrednio - precyzyjne naciśnięcie w to miejsce - czujesz to. Miesiące później. Kość pamięta.

To sprawia że ochrona łokci jest ważniejsza niż większość riderów myśli. Nie chodzi o zapobieganie złamaniu ręki. Chodzi o zapobieganie tej chronicznej wrażliwości punktowej, która towarzyszy ci w codziennym życiu długo po upadku.

G-Form Pro-X3 (~$60, 120 g / 4,2 oz) - SmartFlex twardnieje przy uderzeniu, miękki w spoczynku. Rękaw kompresyjny nosi się pod ubraniem. Dla dojeżdżających którzy muszą wyglądać profesjonalnie w pracy.

Troy Lee Designs 5550 (~$35-50) - budżetowy mistrz. Twarda skorupa, znacznie lepsza ochrona za dolara niż cokolwiek innego w tej cenie.

Jeśli chcesz iść absolutnie maksymalnie - na przykład ścigasz się, jeździsz bardzo szybko albo masz już uraz, którego nie chcesz powtórzyć - da się użyć małych Leatt Dual Axis jako ochrony łokci. To nie jest najbardziej eleganckie ani najwygodniejsze rozwiązanie, ale pod względem twardej skorupy, ślizgu i stabilności pasków jest top. Dla większości riderów przesada. Dla zawodów albo bardzo wysokiego ryzyka - warte przemyślenia.


Ochrona bioder

Staw o którym wszyscy zapominają

Uderzenia w biodro są częstsze niż riderzy się spodziewają. Upadki na bok, niespodziewane zsiadki, przewrócenia przy niskiej prędkości - staw biodrowy przyjmuje uderzenie. A w przeciwieństwie do kolan czy łokci, urazy bioder potrafią być wyniszczające na miesiące.

Dwa podejścia działają:

Jeansy motocyklowe z wbudowaną ochroną. Marki jak Shima, Trilobite i Revit produkują jeansy z zintegrowaną ochroną bioder i kolan, które wyglądają jak normalne spodnie. Certyfikowane CE pady w kieszeniach na biodrze i kolanie. Nosisz je jak jeansy, chronią jak zbroja. To najbardziej praktyczne rozwiązanie dla codziennych dojeżdżających, którzy nie chcą wyglądać jak rycerz.

Spodenki z pianką ochronną. Noszone pod zwykłymi spodniami. Demon Flexforce X V6 z panelami D3O ($130-150) to najlepsza dedykowana opcja - miękkie do momentu uderzenia, potem twardnieją. Bodyprox Padded Shorts ($25-35) z Amazon to budżetowa wersja - pianka zamiast D3O, mniej ochronne, ale realna ochrona przy spokojnych prędkościach.


Ubrania z ochroną - rozwiązanie dla leniwych

Największa zmienna bezpieczeństwa to nie jaki sprzęt kupujesz - tylko czy faktycznie go nosisz. Osobne ochraniacze to osobne decyzje. Każdy dodatkowy krok to powód żeby go pominąć.

Lazyrolling Armored Hoodie (~$139-219)

Pady CE Level 1 (EN 1621-1) na łokciach, ramionach i plecach. Podszewka z DuPont Kevlaru. Wygląda jak zwykła bluza z kapturem. Zakładasz ją jak każdą inną bluzę - tyle że ta ma w środku zbroję.

Riderzy którzy nie będą zakładać osobnych ochraniaczy - założą bluzę. Najlepsza ochrona to ta, którą faktycznie nosisz.

Alpinestars Bionic Tech V2 (~$200-250) - pełna ochrona górnej części ciała dla riderów chcących maksymalnego pokrycia.

Leatt 5.5 Body Protector (~$150-280) - wentylowany design na off-road w ciepłą pogodę.


Power pady

Nie ochrona ciała - akcesoria do wydajności montowane na obudowie EUC. Są tutaj bo zapobiegają upadkom poprzez poprawę kontroli.

Większa dźwignia do przyspieszania/hamowania, mniejsze wobble przy prędkości, większa powierzchnia kontaktu nóg, punkty chwytu przy nagłych manewrach.

Grizzla Flow (~$180-250) - regulowany, blokowany pivot, modularne pozycjonowanie, odblaskowe 3M, mocowanie na rzep z “Memorizerami.” Lider rynku z Polski.

Clark Pads CPX-3D (~$100-150) - druk 3D z opcjonalnymi wkładkami LED.

Alien Rides Power Pads - trzy poziomy twardości.

Opcjonalne dla początkujących. Dla średniozaawansowanych mocno rekomendowane. Dla zaawansowanych riderów na kołach 100V+, jeżdżących od około 70 km/h (43 mph), niezbędne.

Krótka wersja pasuje tutaj, ale wybór i ustawienie padów zasługują na osobny materiał. Poradnik power padów omawia Grizzlę, NyloNove, Clark Pads, montaż i setup długodystansowy szczegółowo.


Ile to kosztuje

Minimalny zestaw - kask, ochraniacze nadgarstków, ochraniacze kolan: $75-225

Budżetowy przykład: Demon Podium ($70) + ochraniacze Decathlon ($15) + Leatt 3.0 EXT na wyprzedaży ($52) + piankowe łokcie ($15) = $152

Zalecany zestaw - full-face z MIPS, ochraniacze nadgarstków, Leatt Dual Axis, G-Form łokcie: $280-400

Przykład: Kali Zoka ($130) + Flatland3D Fingerless Pro ($75) + Leatt Dual Axis Pro ($110) + G-Form Pro-X3 ($60) = $375

Pełna ochrona - kask motocyklowy ECE, kurtka z ochroną, spodenki D3O, power pady: $495-1330


555 take

Częstotliwość upadków zależy od tego na czym jeździsz, gdzie jeździsz, jak szybko jeździsz, po jakiej nawierzchni, w jakich warunkach i ile naprawdę masz umiejętności. Koło jest jednym z dużych czynników: duże, stabilne GT może oznaczać jeden upadek w roku, a małe, zwrotne koło może oznaczać dwa upadki w miesiącu. Ale to nie jest cała historia. Ubierz się odpowiednio do realnego ryzyka, nie do optymistycznej wersji swojej trasy.

Upadek trwa mniej niż pół sekundy. Nie przemyślisz go w trakcie. Nie wybierzesz co chronić. Cokolwiek masz na sobie - to cię ratuje. Czegokolwiek nie masz - to zostaje zniszczone.

Priorytet community - kask, ochraniacze nadgarstków, kolana/golenie, łokcie, biodra - jest poparty danymi z upadków i zbiorowym doświadczeniem. Trzymaj się go. Zwykłe ochraniacze z Decathlonu za $15 uratowały moje ręce przy 70+ km/h (43+ mph). Leatt Dual Axis za $110 uratował moje kolana przy 80 km/h (50 mph). Obie pary zostały zniszczone. Obie pary kosztowały mniej niż jedna wizyta na SOR.

Ubierz się przed pierwszą jazdą, nie po pierwszym upadku. Twoje ciało to jedyny komponent, którego nie możesz zupgradować, wymienić ani objąć gwarancją.